Kilka dni temu Marynarze wraz ze starszymi kolegami brali udział w spotkaniu ze strażakami. Mój tata jest strażakiem i mój, mój też! - cieszyli się Oliwier, Zosia i Jaś. Najbardziej dumny był Oliwier, bo to jego tata pomagał wszystkim Marynarzom dostać się do prawdziwej kabiny wozu strażackiego. Jak tam było fajnie, popatrzcie tylko na nasze miny! Strażakom serdecznie dziękujemy okrzykiem Ahoj!